Dzień z kategorii horror na żywo. Dzień otwarty, tłumy gimnazjalistów. Kilkunastu nauczycieli przed którymi również należało się maksymalnie dobrze pokazać. Kilku wzięło Cię za uczennicę-o zgrozo. 
Wieczorny dziwny telefon z pytaniam od Licealnego Kreta.
Długie rozmowy z Nocną.
Wczorajsza rozmowa z Visi, która przypomniała całe długie lata znajomości, minimum 11 lat? Wspomnienia czasów LO, porównywanie nauczycieli, programów, pomysłów na matury, dostawanie się na studia. Tak wiele wspólnych wspomnień. Ownlogu, rządzisz w życiu. Może w tym roku wreszcie uda się spotkać. I jeszcze kilka razy przejechać się do Gdańska i Gdańsk zawita na południu. 
Jedno zdanie zapadło szczególnie w pamięć i ma tak bardzo ogromną rację.
Czas ucieka, zatracają się relację a szkoda, by wymarły. Zwłaszcza, te wieloletnie wartościowe. 

Bohemian rapsody krążące w głowie lekiem na całe zło dzisiejszego dnia. I w głowie kołacząca myśl- pomogło Iv, pomoże i mnie. 
Name:

Komentarze:

10.01.2018, 23:43 :: 78.88.159.89
dark-places
Zamieniłabym się bez zastanowienia. Cały wieczór chodzę po mieszkaniu i powtarzam w głowie: boże, co za ŁAJZA.

Bohemian rapsody, ooo taaaak. I tony wosków.

Będę planować urlopy w tym miesiącu, daj znać kiedy masz wolne.